pozostawiał żadnych wątpliwości co do jego zamiarów.

potrafiła wytłumaczyć, jak to się stało, ale obraz wyglądał
może zanim Matthew wróci w niedzielę wieczorem, uda się jej
zaszły?
- podpowiedziała mu konstabl Riley.
- Co powiesz na filiżankę dobrej herbaty?
Lucas ogarnął Matthew współczującym spojrzeniem.
- Na przykład?
zaszczekał Kahli.
- No, skoro Bianco cię zaprosił?
specjalnie użyła tego słowa, wypróbowując, jak zabrzmi - był moją
odmiennym od wszystkich doświadczeniem.
Ten widok poruszył go bardziej, niż chciał przyznać i chociaż jego uczucia nie miały tym razem nic wspólnego z seksem, to nieudawana troska i chęć chronienia jej wydawały się dużo bardziej
- Fryzjer? - Flic przyjrzała się babce. - Wcale go nie potrzebujesz.
względu na moją opinię w firmie? - Matthew umilkł ze słuchawką przy


- Jak? Sprzedając dom?

tylko moja wyobraźnia...
- Pozwolisz, że zapytam - powiedziała Sylwia - skąd wiesz o
- Dzwoniłam. - Terapeutka nie wyglądała na urażoną. - Nikt nie

własnej siostry - i w ogóle wszystkiego. Nawet siebie samej.

zostanie moją teściową.
Liz ukryła twarz w dłoniach i ponownie zaniosła się płaczem. A więc straciła wszystko. Stypendium, szansę na pójście do dobrego college’u, nadzieję na przyszłość. Wszystko. Straciła absolutnie wszystko. Siostra podała jej chusteczkę.
- Jakie grzechy popełniłaś, moje dziecko?

na rozmowę o tym.

- A gdybym ci powiedział, że jestem zakochany w kimś innym?
Jej głos nie był wcale taki spokojny, ale Lucien nic nie zauważył, zdenerwowany tym,
Spojrzał na kamyk, który trzymał w dłoni, po czym odrzucił go daleko. Nie, nie może jej zaufać, tak naprawdę wcale jej nie lubi. Był zły na siebie, że przyjmował jej pomoc, gardził sobą, że tak długo mieszka w jej domu.